Roman Stoica triumfuje w EPT Monte Carlo Main Event 2026
Roman Stoica z Rosji, początkowo plasujący się w środku stawki, dokonał spektakularnego powrotu, pokonując dominującego Bernharda Bindera i zdobywając tytuł mistrza EPT Monte Carlo Main Event 2026.


Nieoczekiwany zwrot akcji miał miejsce podczas finałowego stołu European Poker Tour (EPT) Monte Carlo Main Event 2026, gdzie Roman Stoica z Rosji, startujący ze środka stawki, zdołał pokonać faworyzowanego Bernharda Bindera z Austrii, zdobywając prestiżowy tytuł mistrza. Binder, który dominował przez większość turnieju, musiał uznać wyższość Stoicy w emocjonującym pojedynku heads-up.
Początkowa dominacja Bindera
Na początku finałowego stołu Bernhard Binder wydawał się być nie do zatrzymania. Austriacki gracz, który w grudniu 2025 roku triumfował w World Series of Poker Paradise Super Main Event, dążył do zdobycia drugiego elementu pokerowej Potrójnej Korony – tytułu EPT. Od piątku utrzymywał prowadzenie, przystępując do finałowego stołu z imponującym stackiem 7,25 miliona żetonów, znacznie przewyższającym drugiego w stawce Raula Mestre z Hiszpanii (4,525 miliona). Wydawało się, że jego zwycięstwo jest przesądzone.
Zmienne losy przy stole
Jednak poker, jak to często bywa, potrafi zaskoczyć. David Djian z Francji wyeliminował Oshriego Lahmaniego na ósmym miejscu, awansując na drugą pozycję i od razu rzucając wyzwanie Binderowi. Agresywna gra Bindera, która dotychczas przynosiła mu sukcesy, tym razem okazała się ryzykowna. W jednej z kluczowych rozdań, po serii podbić i sprawdzeń, Djian, posiadający A-J, skompletował strita na turnie, pokonując Binderowe trójki (9-5) i przejmując prowadzenie.
Binder szybko odzyskał inicjatywę, eliminując Mestre na siódmym miejscu i ponownie gromadząc największy stack, przekraczający 10 milionów żetonów. Kontynuował wywieranie presji na swoich rywalach, eliminując Longmao Fana na szóstym miejscu.
Wzlot Stoicy
W międzyczasie Roman Stoica zaczął piąć się w górę rankingu. Wygrał kluczowe rozdanie przeciwko Jose Malpellemu, gdzie jego A-Q trafiło asa na riverze, pokonując parę dziewiątek Malpellego. Malpelli odpadł na piątym miejscu, a Stoica zgromadził 7,75 miliona żetonów.
Na etapie czterech graczy, Stoica kontynuował swoją ofensywę, przejmując znaczną część żetonów zarówno od Samuela Ju, jak i Bindera, co pozwoliło mu awansować na drugie miejsce. Jego marsz trwał dalej, gdy w pojedynku z Djianem zdołał zmusić go do spasowania, przejmując prowadzenie – pozycji, której nie oddał już do końca nocy.
Decydujący pojedynek heads-up
Chociaż Binder wyeliminował Ju na czwartym miejscu, Stoica zajął się Djianem, eliminując go na trzecim miejscu i przystępując do pojedynku heads-up z Binderem z ogromną przewagą żetonową (22,925 miliona do 7,4 miliona). W ciągu zaledwie dwóch rozdań Stoica dokonał oszałamiającego powrotu. W ostatnim rozdaniu, po serii podbić i sprawdzeń, na boardzie pojawiły się 4-7-7-9-Q. Stoica, po sprawdzeniu Bindera, zdecydował się na all-in. Binder zastanawiał się chwilę, po czym sprawdził ostatnie żetony. Stoica odkrył 7♥5♥, co dało mu trójki siódemek, podczas gdy Binder dysponował K-Q, kompletując dwie pary na riverze. Roman Stoica zdobył swoje pierwsze duże trofeum, triumfując w 2026 EPT Monte Carlo Main Event.
Najważniejsze fakty
| Pozycja | Gracz | Nagroda (€) |
|---|---|---|
| 1 | Roman Stoica | 825 000 |
| 2 | Bernhard Binder | 515 000 |
| 3 | David Djian | 368 750 |
Ten turniej EPT Monte Carlo pokazał, że w pokerze nic nie jest przesądzone do samego końca. Historia Stoicy, który pokonał faworyta, jest inspiracją dla wielu graczy, przypominając o zmienności i emocjach, jakie towarzyszą grze na najwyższym poziomie. Dla polskich czytelników to kolejny przykład, że w turniejach pokerowych zawsze warto walczyć do końca, niezależnie od początkowej pozycji. Wyniki takich międzynarodowych wydarzeń często wpływają na dynamikę sceny pokerowej, inspirując graczy do doskonalenia swoich umiejętności.
Źródło: Poker News Daily, https://www.pokernewsdaily.com/roman-stoica-wins-2026-ept-monte-carlo-47508/
Źródło
Poker News Daily Oryginalna publikacja: 2026-05-11T14:33:51+00:00
Mateusz Wolski
Autor redakcyjny.
